|

Rząd planuje, że 35 proc. osób po 50. roku życia
korzystających ze wsparcia z Programu Kapitał Ludzki
podejmie zatrudnienie po zakończeniu udziału w projekcie - w
tym 10 proc. na zasadzie samozatrudnienia - zapowiada
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
W wyniku realizacji programu wsparciem zostanie objętych 40 proc.
bezrobotnych osób powyżej 50 roku życia. Obecnie powyższy
wskaźnik kształtuje się na poziomie 19,4 proc. Planuje się,
że dzięki wsparciu z programu Kapitał Ludzki 35 proc. osób
starszych podejmie zatrudnienie po zakończeniu udziału w
projekcie (w tym 10 proc. na zasadzie samozatrudnienia) oraz
zostanie utworzonych ok. 11 tys. miejsc pracy dla osób
starszych w ramach środków udzielonych na podjęcie
działalności gospodarczej" - napisano w materiałach
opracowanych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
Michał Boni uważa, że głównym czynnikiem instytucjonalnym,
który zachęca do wcześniejszej dezaktywizacji zawodowej jest
istniejący system transferów społecznych.
"Do bierności zawodowej zachęca między innymi możliwość
przechodzenia na wcześniejszą emeryturę, system rent i
świadczeń przedemerytalnych. Chcemy wprowadzić rozwiązania,
które spowodują, że będziemy inaczej rozmawiali o całym
systemie wcześniejszego przechodzenia na emeryturę" -
powiedział Boni w czasie seminarium "50+ na rynku pracy"
zorganizowanego przez MRR.
W ciągu najbliższych kilku lat na aktywizację zawodową osób
po 50. roku życia przeznaczonych zostanie ok. 8 mld złotych.
"Do wykorzystania jest 6,5 mld złotych z programu Kapitał
Ludzki, 300 mln zł rocznie z Funduszu Pracy. Razem ok. 8 mld
złotych do wykorzystania w ciągu najbliższych lat" -
powiedział.
Boni zapowiedział także zmiany w ustawach dla osób, które
pracują i potrzebują zmiany kwalifikacji zawodowych.
"Planujemy także wprowadzenie zmian w ustawach dla tych,
którzy pracują i potrzebują zmiany kwalifikacji zawodowych,
aby utrzymać się na rynku pracy" - powiedział Boni
dziennikarzom.
Przedstawiciele rządu nie chcą się jeszcze szczegółowo
wypowiadać na temat ewentualnych ułatwień finansowych, które
miałyby pomóc w aktywizacji osób po 50 roku życia.
S. Łotarewicz na podstawie informacji TVN24
|