Nie sprzedawać gminnych sklepów 

    Krakowscy radni Prawa i Sprawiedliwości chcą uchylenia uchwały Rady Miasta dotyczącej sprzedaży lokali użytkowych należących do gminy. Platforma Obywatelska nie poprze tego wniosku – zapowiada radny Paweł Sularz. 

   18 lutego 2004 r. radni podjęli uchwałę dotyczącą sprzedaży komunalnych lokali użytkowych. Według niej prawo nabycia lokali przysługiwało tylko najemcom, którzy w danych lokalu „prowadzą stałą działalność gospodarcza, przez co najmniej 48 miesięcy”.

   To ograniczenie zaskarżył przedsiębiorca i Wojewódzki Sąd Administracyjny przychylił się do większości argumentów skarżącego. Władze gminy postanowiły nie odwoływać się od wyroku WSA i wstrzymano sprzedaż do czasu poprawienia uchwały. Nową uchwałę radni przyjęli w połowie 2006 roku.

   Według niej – najemcy lokali (mający umowę na czas nieoznaczony) mają teraz pierwszeństwo w zakupie, a nie wyłączność, – co w praktyce niewiele zmienia, ale jest zgodne z ustawą. Zrezygnowano z wymogu wcześniejszego wynajmowania lokalu przez przynajmniej 48 miesięcy. Ze  sprzedaży wyłączono lokale w obrębie Plant. To nie był koniec kłopotu z uchwałą.

      W kwietniu 2007 roku, po orzeczeniu WSA, gmina Kraków ponownie musiała wstrzymać sprzedaż lokali użytkowych, gdyż zakwestionowano część uregulowań przyjętych przez radnych. Uchwałę zaskarżyli ludzie domagający się, by lokale nie były zbywane prawem pierwszeństwa najemcom. Sąd unieważnił i zawiesił zapisy „pozwalające na sprzedaż gminnych nieruchomości, w których znajduje się tylko jeden wykorzystywany na cele gospodarcze lokal użytkowy zajmowany w całości przez jednego najemcę lub współ najemców; pozwalające decydować o przeznaczeniu lokalu prezydentowi miasta na wniosek najemcy; dający najemcom, którzy nie złożyli wniosku o wykup lokalu użytkowego, możliwość kontynuowania najmu na dotychczasowych zasadach”. W oparciu o zapisy unieważnionej uchwały miasto sprzedało 73 lokale użytkowe za ok. 26 milionów zł.

     Gmina skierowała jednak skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a w grudniu ubiegłego roku NSA uchylił wyrok sądu wojewódzkiego i po blisko roku wznowiono sprzedaż.

     Grupa radnych Prawa i Sprawiedliwości złożyła projekt uchwały o uchyleniu całej uchwały Rady Miasta (z 2006 roku) dotyczącej sprzedaży lokali użytkowych należących do miasta. Przyjęcie jej oznaczałoby całkowite wstrzymanie sprzedaży komunalnych sklepów, lokali usługowych itp.

Kura znosząca złote jajka  

Stanisław Maranda, radny PIS:

- Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego został uchylony przez NSA wyłącznie z przyczyn formalnych, a nie merytorycznych. A właśnie WSA wskazywał na nieprawidłowe uregulowania przyjęte przez radę. Wątpliwości, więc pozostały i uchwała sprzed dwóch lat wymaga poważnego zastanowienia. Dlatego proponujemy uchylenie jej w całości. Są też liczne głosy, że nie sprzedaje się kury znoszącej złote jajka, a z lokali użytkowych gmina ma stały, a nie jednorazowy, jak przy sprzedaży, dochód. Ponadto z możliwości wykupu korzystają sieci handlowe, które wynajmują teraz gminne lokale (niektóre mają ich kilkanaście lub więcej), a staną się ich właścicielami. 

1000 kupców w kolejce 

Paweł Sularz przewodniczący Klubu Radnych PO:

- Rzeczywiście w 2007 roku WSA zakwestionował kilka zapisów, ale nadal one obowiązują, a ponadto nie były kluczowe dla tej uchwały. Sprzedaż odbywa się zgodnie z prawem, z interesem miasta i kupców. Co strasznego jest w tym, że jakaś sieć czy kupiec wynajmują od miasta kilka czy kilkanaście lokali, a teraz chcą je wykupić; zresztą zawsze jest możliwość odmowy, gdyż przed sprzedażą konieczna jest jeszcze opinia dwóch komisji Rady Miasta. 1000 kupców czeka w kolejce, by wykupić lokal. Zawsze lepiej jest, gdy sklepem nie zarządza radny czy urzędnik, a kupiec czy rzemieślnik. Nasz klub nie poprze pomysłu uchylenia uchwały o sprzedaży.

 

Zebrał: Stanisław Łotarewicz

 

     Naszą stronę odwiedziło    osób.