UCHWAŁA NR XXXIII/282/03 Rady Miasta Krakowa z dnia 3 grudnia 2003 r.

w sprawie sprzedaży lokali użytkowych, których własność stanowi jedyny udział Gminy Miejskiej Kraków w strefach: A, B, C, oraz lokali użytkowych, które nie znalazły najemcy po przeprowadzeniu co najmniej trzech przetargów pisemnych na najem.

UCHWAŁA NR XCIV/954/05 Rady Miasta Krakowa z dnia 23 listopada 2005 r.

w sprawie sprzedaży zabudowanych nieruchomości stanowiących własność Gminy
Miejskiej Kraków, wykorzystywanych na realizację świadczeń zdrowotnych oraz
przyznanie pierwszeństwa w nabyciu najemcom lokali w tych budynkach.

UCHWAŁA NR CX/1099/06 Rady Miasta Krakowa z dnia 24 maja 2006 r.

w sprawie sprzedaży lokali użytkowych stanowiących
własność Gminy Miejskiej Kraków.

Biuletyn Informacji Publicznej Miasta Krakowa

https://www.bip.krakow.pl/

 

Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie

http://www.zbk.krakow.pl/

 

 

Wydział Skarbu Miasta UMK, Referat Zbywania Lokali
ul. Kasprowicza 29

Krowodrza:

  • Zofia Kujałowicz, pok. nr 215, tel. 616-98-66;
     
  • Maria Prochowska, pok. nr 215, tel. 616-98-67

Nowa Huta:

  • Beata Wątor, pok. nr 217, tel. 616-98-70;
     
  • Bernadeta Wojas, pok. nr 217, tel. 616-98-70;
     
  • Jarosław Buczek, pok. nr 217m, tel. 012 616 9871

Podgórze:

  • Ewa Kasperczyk, pok. nr 218, tel. 616-98-52;
     
  • Halina Żarnowska, pok. nr 218 tel. 616-98-52;

Śródmieście:

  • Wioletta Kępa, pok. nr: 216, tel. 616-98-69;
     
  • Marta Maśnica, pok. nr 216, tel. 616-98-68;
     
  • Magdalena Pasieka, pok. nr 216, tel. 616-98-68;
     

 

 

 

Sklepy i punkty usługowe dla dotychczasowych najemców   ... więcej

Wykup lokali: po 10 latach czy od razu ?   ...więcej

Nie sprzedawać gminnych sklepów   ...więcej
 

                               

MSKiP zorganizowało spotkanie nowohuckich kupców poświęcone problemom jakie dotyczą tego środowiska, ale także wszystkich mieszkańców Nowej Huty i całego Krakowa. Zatem mówiono nie tylko o Punkcie Obsługi Przedsiębiorców UMK, ale o postępującej dewastacji lokali użytkowych będących własnością Gminy Kraków, o czym mogą na własne oczy przekonać się nowohucianie. W Nowej Hucie jest dużo lokali użytkowych, które powoli zamieniają się w slums handlowo - usługowy od lat nie remontowany i pozbawiony jakiejkolwiek racjonalnej polityki ze strony władz miasta. Jest szansa na wyjście z tej zapaści ale póki co, torpedowana przez te władze.

Każdy dobry gospodarz dba o swoje mienie. Jeśli chodzi o nieruchomości to je remontuje i tak wykorzystuje, aby nie ulegały dewastacji, lecz przynosiły mu pożytki. Ta dbałość jest nawet często wymuszana przez innych właścicieli, którzy podnosząc standard swoich nieruchomości, mobilizują do tego innych. Wydawałoby się te proste zasady powinny mieć zastosowanie także w stosunku do nieruchomości będących własnością Gminy. Niestety tak nie jest. Przez długie lata budynki, których właścicielem była Gmina ulegały dewastacji. Efekty kilkudziesięcioletniego władania budynkami w których znajdują się mieszkania i lokale użytkowe były i jeszcze są widoczne w Nowej Hucie. Tzw. mieszkania kwaterunkowe przez lata nie remontowane na początku lat dziewięćdziesiątych przedstawiały opłakany stan. Na szczęście proces ten został przerwany przed kilkunastu laty, jeśli chodzi o zasoby mieszkaniowe. Stworzona możliwość wykupu mieszkań przez dotychczasowych lokatorów zmienił ten stan rzeczy. Obecnie zdecydowaną większość w dawnych budynkach Gminy, które przekształciły się we Wspólnoty Mieszkaniowe, stanowią prywatni współwłaściciele. Efekt jest już widoczny. Ci prywatni współwłaściciele już wyremontowali wiele budynków. I tu nie chodzi o jakieś drobne konserwacje, ale kompleksowe remonty związane z wymianą instalacji w budynkach, remonty dachów, czy drogą termodernizacją zakończoną stworzeniem nowych estetycznych elewacji. Piszę o tych działaniach wspólnot mieszkaniowych zarządzanych przez prywatnych współwłaścicieli często na łamach “Głosu”.

Niestety jest jeden wyjątek w tych działaniach, właśnie lokale użytkowe, które w swojej zdecydowanej większości pozostały własnością Gminy Kraków. Lokale te zajmują z reguły partery budynków wspólnotowych, ale są także pawilony wolnostojące. Przez długie sprzedaż tych lokali była zablokowana. Jedynie w pewnych wyjątkowych przypadkach można było sprzedawać lokale w budynkach wolnostojących. W poprzedniej kadencji Rady M. Krakowa po długich dyskusjach inicjatorom sprzedaży lokali użytkowych udało się podjąć uchwałę o możliwości ich sprzedaży. Jako radny byłem zwolennikiem takiego rozwiązania znając rzeczywistość oraz praktykę działania. Wiedziałem, jako dziennikarz, więcej o problemach kupców wynajmujących lokale użytkowe, którzy zostali pozostawieni sobie. Posiadałem wiedzę o ich staraniach u właściciela (Gminy) o remonty i modernizację wynajmowanej substancji. Były to z działania z góry skazane na porażkę. Z reguły jednostka organizacyjna zajmująca się tymi lokalami odpowiadała negatywnie na takie wnioski, tłumacząc się brakiem funduszy. Wynajmujący na miarę swoich możliwości dokonywali bieżących konserwacji, ale kto jest zainteresowany drogimi remontami w nie swojej własności? W efekcie te lokale użytkowe ulegały dalszej dewastacji, co widać gołym okiem w Nowej Hucie.

Mówił o tym na zebraniu kupców Witold Grela, członek zarządu MSKiP. Przygotował nawet wystawę fotograficzną ukazująca tą szarą nowohucką rzeczywistość. Żeby nie być gołosłowny podam tylko dwa konkretne przykłady. Pawilon wolnostojący w os. Przy Arce 1.Od lat przecieka tu dach. Po większych opadach sufit i ściany zamakają, a ubezpieczyciel płaci odszkodowania, które na zasadzie regresu odzyskuje od Gminy. Ta wysyła po raz enty faceta z wiaderkiem smoły, dokonującego doraźnej naprawy i tak w koło Macieju. Już nie wspomnę o potrzebie kompleksowego remontu wszystkich instalacji w tym pawilonie. Wynajmujący podjęli działania w kierunku wykupu, ale zostały one zablokowane wyrokiem WSA w ub. roku i do tej pory mimo jego anulacji Gmina nic nie robi, aby przywrócić sprzedaż lokali. Jeden z najemców w os. Centrum C od lat stara się o wymianę przerdzewiałych drzwi i wymianę stolarki okiennej, bez żadnego efektu chyba, że drzwi wylecą z futryny i dojdzie do wypadku, to może właściciel, czyli Gmina znajdzie fundusze na ten cel.

Dlaczego tak się źle dzieje z lokalami użytkowymi? Dlatego, że Gmina z ociężałością śpiącego słonia prowadzi ich prywatyzację. Tylko ich sprzedaż i przekazanie w ręce dbających o swoje właścicieli może zmienić sytuację. Widać to tam, gdzie już lokale sprzedano. Ich prywatni właściciele przystępują do remontów i ta substancja tak jak prywatne mieszkania odzyskują blask.

Niestety znów grupa radnych, tym razem z PiS próbuje zablokować sprzedaż lokali użytkowych. 26 marca br. wpłynął do Rady M. Krakowa projekt uchwały (druk nr 597) anulującej wcześniejszą uchwałę i sprzedaży lokali użytkowych. Podpisali się pod nim radni PiS: Wojciech Kozdronkiewicz, Marek Stelmachowski, Wojciech Hausner, Stanisław Rachwał, Stanisław Maranda, Boleslaw Kosior i Włodzimierz Pietrus. W uzasadnieniu czytamy, że sprzedaż lokali powinna być wstrzymana, gdyż wyrok WSA unieważniony przez NSA ze względów proceduralnych, może uniemożliwiać sprzedaż lokali użytkowych w przyszłości. Nie potrudzili się panowie radni, aby poprawić zapisy uchwały i nadal tworzyć możliwość sprzedaży lokali, tak jak to jest w innych jednostkach samorządowych w całej Polsce. Poszli po najmniejszej linii oporu, nie mając wyobraźni, a może wiedzy? do czego prowadzi ich działanie (czytaj wyżej). Niestety kilku radnych, inicjatorów wspomnianej uchwały, zaproszonych na spotkanie z kupcami w Nowej Hucie po prostu nie przyszło. Z tego, o czym poinformował mnie wiceprezes MSKiP Zdzisław Kwieciński zaproszeni byli wiceprzewodniczący Rady M. Krakowa Stanisław Rachwał, który tłumaczył się, że termin mu koliduje, ale obiecał przybycie radnego Włodzimierza Pietrusa. Zapowiedzieli swoje przybycie nowohuccy radni Stanisław Maranda i Marek Stelmachowski, ale też, nie przyszli - czyżby nie mieli odwagi spotkać się ze swoimi wyborcami i wytłumaczyć motywy swojego postępowania, a może po spotkaniu zmodyfikowaliby swoje zdanie?

SŁAWOMIR PIETRZYK
Fot
. autor

     Naszą stronę odwiedziło    osób.