CO NAS CZEKA? 

Rewitalizacja centrum Krakowa i „starej” Nowej Huty 
 

CO NAS CZEKA? 
 

Od kilku lat trwa dyskusja nad koncepcją rewitalizacji w Krakowie. Prace związane z przygotowaniem programów rewitalizacyjnych rozpoczęły się od 2004 roku. Po wejściu do Unii Europejskiej Polska ma szansę skorzystać z dofinansowanie z funduszy unijnych na ten cel. W roku 2005 Rada Miasta Krakowa przyjęła Miejski Program Rewitalizacji i Gmina Kraków przystąpiła do szczegółowych prac, które nabierają już pewnego tempa. Ośrodek Kultury C.K. Norwida od początku jest zaangażowany w prace nad koncepcją rewitalizacji Nowej Huty. Dlatego z ochotą przyjąłem zaproszenie kierownictwa Ośrodka na spotkanie pn. „Rewitalizacja. Co nas czeka?”, które odbyło się w ub. tygodniu.

W spotkaniu wzięła udział mocna reprezentacja Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta z zast. dyr. Aleksandrem Błażejowskim na czele, prof. architekt Krzysztof Skalski z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz grupa osób zainteresowana bezpośrednio rewitalizacją Nowej Huty. Spotkanie otworzyły: dyr. Ośrodka Kultury C.K. Norwida Anna Wiszniewska i jej zastępczyni Wiesława Wykurz, witając uczestników spotkania i przedstawiając jego program. 
W tym miejscu warto przypomnieć, że początkowo pracowano nad przygotowaniem szczegółowych programów rewitalizacyjnych dla Krakowa dla poszczególnych obszarów miejskich i poprzemysłowych. Wytypowano w Krakowie osiem obszarów, z tego dwa znajdowały się na terenie aglomeracji nowohuckiej. Zespół V zajmował się rewitalizacją obszaru miejskiego „starej” Nowej Huty. Natomiast Zespół VIII obejmował poprzemysłowe obszary Krakowa Wschód z pilotażowym Programem Rewitalizacji Branic. W Zespole V szczególnie aktywny był OKN, a w Zespole VIII Forum dla Nowej Huty, zgłaszając szczegółowe propozycje do powstającego Programu Rewitalizacji. Cały czas była aktywna także Rada Dzielnicy XVIII Nowa Huta, której dotyczy w głównej mierze rewitalizacja. Ponadto w pracach animowanych przez te podmioty brały udział: Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Nowej Huty, Stowarzyszenie „Łąk Nowohuckich”, Oddział Muzeum Historycznego w Nowej Hucie, Teatr „Łaźnia Nowa” oraz przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych. Pisaliśmy o spotkaniach dotyczących rewitalizacji Nowej Huty na łamach „Głosu”. Obecnie Program Rewitalizacji wszedł w nową fazę. W miejsce dotychczas wytypowanych obszarów postanowiono stworzyć całościowy Program Rewitalizacji z wyznaczonymi obszarami do rewitalizacji. W trybie konkursu w  roku 2006 powierzono firmie niemieckiej BIG STADTEBU GmbH opracowanie takiego programu. Firma ta przeprowadziła analizę dotychczasowych ośmiu potencjalnych obszarów przewidzianych do rewitalizacji w Krakowie. Przy opracowywaniu Programu wzięto także pod uwagę Małopolski Regionalny Program Operacyjny na lata 2007–2013, który jest finansowany z funduszów dystrybuowanych przez samorząd Małopolski. W rezultacie tych działań wytypowano dla Krakowa dwa obszary, które będą objęte rewitalizacją w pierwszej kolejności. Są dwa obszary miejskie: Stare Miasto i „stara” Nowa Huta.

Zastępca dyr. Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta UMK Aleksander Błażejowski zaznaczył na wstępie spotkania w części merytorycznej, że spotkanie w Ośrodku Kultury C.K. Norwida jest inauguracją dyskusji w nowej sytuacji dotyczącej rewitalizacji. Nie można było realizować programu dla całego Krakowa, gdyż było to nierealne. Do Urzędu M. Krakowa zgłoszono 97 projektów rewitalizacyjnych wycenionych w przybliżeniu na kwotę 1,7 mld zł, gdy budżet Miasta Krakowa wynosi obecnie 3,3 mld zł. Dlatego zdecydowano o poprowadzeniu rewitalizacji w dwóch wspomnianych obszarach, co prawda obu miejskich, ale różniących się. Poprowadzone konsultacje społeczne powinny dokonać ostatecznej selekcji projektów do realizacji. Zatem dyr. Błażejowski zachęcił do aktywnego udziału w konsultacjach społecznych nowohucian.

Filip Ostrowski, pracownik Referatu Rewaloryzacji, przedstawił prezentację dotyczącą Miejskiego Programu Rewitalizacji Krakowa. Z przedstawionej prezentacji wynika, że konstrując MPRK, wzięto pod uwagę główne założenia Małopolskiego Regionalanego Programu Operacyjnego, a to: spójność wewnątrzregionalną i rozwój miast. Projekty realizowane mogą być wyłącznie w ramach programów rewitalizacji dla całego województwa małopolskiego. Na ten cel w latach 2007–2013 przeznaczy się 217 mln zł. Kwota dofinansowania dla Krakowa może zawierać się w dwóch projektach dofinansowanych minimum w kwocie 500 tys. zł, ale maksimum do 15 mln zł. 

Warto zwrócić uwagę na pojęcie programu rewitalizacji. Jest to opracowany i przyjęty przez jednostkę samorządu terytorialnego (uchwała rady) wieloletni program w sferze przestrzeni, społeczeństwa, gospodarki, a także ochrony środowiska naturalnego, opisujący stan i stopień degradacji terenu (obszaru rewitalizacji) oraz planowanie realizacji działań, których celem jest wyprowadzenie tego obszaru z sytuacji kryzysowej poprzez nadanie mu nowych funkcji, jakie pełnić powinien zgodnie ze swoją specyfiką.

Interesujące są kryteria doboru obszarów, które powinny być rewitalizowane. Są one oparte na rozporządzeniu Komisji (WE) z 2006 roku i należą do nich: * wysoki poziom ubóstwa i wykluczenia * wysoka stopa długotrwałego bezrobocia * niekorzystne trendy demograficzne * wysoki poziom przestępczości i wykroczeń * szczególnie wysoki stopień degradacji środowiska * niski poziom wydajności energetycznej budynków *  niski poziom wykształcenia, wyraźny deficyt kwalifikacji i wysoki wskaźnik przerywania solaryzacji * niski wskaźnik prowadzenia działalności gospodarczej * wysoka liczba imigrantów, grup etnicznych i mniejszości narodowych lub uchodźców * porównywalnie niski poziom wartości zasobu mieszkaniowego.  Z tym, że wystarczy wybrać trzy kryteria charakteryzujące obszar, aby móc tworzyć program rewitalizacji.

Jako redaktor lokalnego nowohuckiego tygodnika nie będą analizował minusów i plusów które wzięto pod uwagę kwalifikując Stare Miasto do rewitalizacji. Jednak wskażę te, które dotyczyły „starej” Nowej Huty. Ten Lokalny Program Rewitalizacji dotyczy obszarów w całości objętych ochroną konserwatorską z użytkiem ekologicznym Łąki Nowohuckie 57,17 ha. Jako deficyty tego obszaru przyjęto: * poważne zanieczyszczenie środowiska, * nadmierne obciążenie poprzez ruch tranzytowy, * wysoki stopień dekapitalizacji starej zabudowy oraz zużycia technicznego i zestarzenia funkcjonalnego infrastruktury całego obszaru, * niski standard przestrzeni publicznych, * niewystarczające wykorzystanie walorów miejsca do rozwoju funkcji turystyki i kultury, * odpływ mieszkańców, * wysoki odsetek mieszkańców w wieku poprodukcyjnym, * zły stan poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Potencjały to: * wysoka ranga historyczno-kulturowa reprezentatywnegp przykładu urbanistyki socrealizmu w Polsce, * centrum dzielnicowe o ponadlokalnym znaczeniu, * duży potencjał pod względem rozwoju usług, turystyki i kultury, * prężnie działające instytucje kultury o zasięgu ponadlokalnym, * stowarzyszenia aktywnie działające na rzecz rozwoju dzielnicy, * gotowość mieszkańców do partycypacji w procesie rewitalizacji.

Analiza obszaru rewitalizacji napodstawie – gdzie było to możliwe – danych liczbowych w odniesieniu do całego miasta, potwierdziła występowanie zjawisk kryzysowych w następujących dziedzinach: * 6,7% – wysoki poziom ubóstwa i wykluczenia: w 2007 roku 5,7% mieszkańców objętych było pomocą MOPS (średnia dla Krakowa wynosi 4,3%), * -5,1% – niekorzystne trendy demograficzne: spadek liczby mieszkańców w stosunku do roku ubiegłego o 5,1% (2581 osób), wyższy niż średnia odsetek osób w wieku poprodukcyjnym (24,6%), * 50% – niski poziom wykształcenia, wyraźny deficyt kwalifikacji i wysoki wskaźnik przerywania solaryzacji * wysoki odsetek osób bezrobotnych z wykształceniem podstawowym lub niepełnym podstawowym (ponad 50%), * szczególnie wysoki stopień degradacji środowiska: znaczne przekroczenia dopuszczalnych norm w zakresie jakości powietrza i klimatu akustycznego, szacunkowo niski poziom wydajności energetycznej budynków.

Prof. Krzysztof Skalski z UJ, specjalista w dziedzinie odnowy miast i rewitalizacji starych dzielnic miejskich w kraju i Europie, mówił o partycypacji środowisk lokalnych w programach samorządowych. Rzeczywiście Nowa Huta pod tym względem jest w dobrej sytuacji. Dotychczasowe działania wspomnianych wcześniej podmiotów powinny doprowadzić do sprawnej realizacji Programu Rewitalizacji. Przedstawił on także prezentacje z realizacji programu rewitalizacyjnego w Dijon we Francji. Dotyczyły one 150-tysięcznej dzielnicy podobnej do starej części Nowej Huty, gdzie też znajdowały się wielkie blokowiska. Okazało się, że zróżnicowano tam ofertę mieszkaniową i rozwinięto handel i usługi. Stworzono nowe miejsca pracy m.in.. poprzez usytuowanie dużych obiektów administracji publicznej. Zainwestowano w nowe rozwiązania komunikacyjne. W efekcie enklawa wydzielająca się z reszty Dijon została jakby zszyta z resztą miasta. Nastąpiła wyraźna poprawa standardu życia mieszkańców tej wcześniejszej enklawy. Jest to dobry wzorzec dla LPR w Nowej Hucie, z którego doświadczeń warto skorzystać.

Co zawiera LPR dla „starej” Nowej Huty? Autorzy programu stworzyli priorytetową listę projektów wg hierarchii ważności, uwzględniając projekty przewidziane do realizacji z budżetu Miasta w latach: 2007, 2008 oraz do 2013 r. Lista ta obejmuje: modernizację i wyposażenie Teatru Łaźnia Nowa; budowę ścieżek rowerowych na terenie Dzielnic XIV–XVIII, rewitalizację i modernizację przestrzeni publicznej Placu Centralnego w powiązaniu z przestrzenią między NCK a os. Centrum E oraz Łąkami Nowohuckimi; rewitalizację alei Róż na podstawie koncepcji wyłonionej w drodze konkursu; rewitalizację i nowy wystrój przestrzeni publicznej: al. Jana Pawła II, al. Solidarności, al. gen. Andersa. Ponadto lista obejmuje projekty realizowane przez podmioty zewnętrzne: rewitalizację wybranego kwartału z zabudową mieszkaniową i usługową; rewitalizację zdewastowanych budynków na os. Handlowym, Sportowym oraz na Skarpie. Łącznie zgłoszono 31 projektów, w tym Ośrodek Kultury im. C.K. Norwida zgłosił 8 projektów związanych z rewitalizacją Placu Centralnego i alei Róż. Jak jednak wynika z fazy realizacji projektu, nie jest on ostatecznie zamknięty ani hierarchicznie ukształtowany. Obecnie prowadzone konsultacje społeczne powinny ostatecznie domknąć LPR dla „starej” Nowej Huty.

W dyskusji, która wywiązała się po wystąpieniach ujętych w programie, zwracano uwagę właśnie na potrzebę szerokiej konsultacji społecznej planowanego programu rewitalizacji Nowej Huty. Na pewno tekst w „Głosie” powinien się do tego przyczynić. Zapraszamy nowohucian do dyskusji na łamach naszego tygodnika.

Tadeusz Staniec z Forum dla Nowej Huty wyraził żal, że nie ujęto w pierwszej fazie obszaru poprzemysłowego Kraków Wschód. Tym bardziej, że są tam zaplanowane ważne inwestycje komunikacyjne, a stworzenie infrastruktury drogowej będzie sprzyjać inwestorom. Budowa planowanego Parku Technologicznego, Centrum Logistycznego dla Krakowa, Ośrodka Leczniczo-Rekreacyjnego w Przylasku Rusieckim i innych inwestycji stworzyłaby ok. 2500 nowych miejsc pracy. Równoległa realizacja obu programów rewitalizacji jest w pełni uzasadniona i przyniosłaby pozytywne efekty. Ponadto zapytał on kiedy wreszcie ze stanu planów przystąpimy do praktycznej realizacji programów.

Radny Dzielnicy XVIII Sylwester Filipek powiedział, że nie wolno tylko czekać na realizację LPR dla „starej” Nowej huty, ale trzeba podejmować działania, które będą sprzyjać jego wdrażaniu. Zarzucił władzom miasta brak racjonalnej polityki gospodarowania swoim mieniem, a w tym przypadku lokalami użytkowymi. Dlaczego przy pl. Centralnym zamiast Mody Polskiej mamy „szmatex“ mimo protestu radnych dzielnicy? Miasto powinno wprowadzać preferencyjne stawki czynszowe dla branż i usług, które zapewnią taką infrastrukturę handlowo-usługową, która spełni oczekiwania mieszkańców i coraz większej rzeszy turystów odwiedzających Nową Hutę. W podobnym tonie mówili inni dyskutanci, poszerzając sprawy handlu i usług o rozwój placówek kulturalnych.

Podsumowując dyskusję prof. Krzysztof Skalski zwrócił uwagę, na potrzebę przyspieszenia realizacji LPR dla „starej” Nowej Huty. Tym bardziej, że na projekty szczegółowe jest zabezpieczone 800 tys zł. Nie czekając na wdrożenie w praktykę wspomnianego Programu, trzeba dopominać się od władz miasta działań poprzedzających rewitalizację, które bardzo często są beznakładowe lub niskonakładowe.

Dyrektor Anna Wiszniewska zapewniła, że Ośrodek Kultury C.K. Norwida jest gotów nadal odgrywać istotną rolę w realizacji LPR „starej” Nowej Huty. 
 

SŁAWOMIR PIETRZYK

     Naszą stronę odwiedziło    osób.