ZE SPOTKANIA Z ZARZĄDEM BUDYNKÓW KOMUNALNYCH

 

                                                   DESTRUKCJA CZY POLITYKA ?

Małopolskie Stowarzyszenie Kupców i Przedsiębiorców w Krakowie z siedzibą w Nowej Hucie od lat próbuje walczyć o sprawy rodzimych kupców. Zaczynało nawet od ostrych protestów zmierzających do obrony polskiego handlu i usług. Był to słynny marsz pod Magistrat z trumną jako symbolem pogrzebania naszej przedsiębiorczości. Od pewnego czasu MSKiP próbuje z władzami samorządowymi szukać drogi porozumienia w interesie małych przedsiębiorców. Przynosi to określone skutki w postaci uchwał Rady Miasta Krakowa i działań Prezydenta zmierzających do zachowania polskiego kupiectwa, które zawsze było bogactwem Krakowa. Na szczęście otwarci na dialog są również urzędnicy magistraccy.

23 października bieżącego roku odbyło się spotkanie kupców i przedsiębiorców zorganizowane przez MSKiP z przedstawicielami Zarządu Budynków Komunalnych, niedawno mianowaną p.o. dyr. Katarzyną Zapał oraz kierowniczką referatu wynajmu lokali Bernardetą  Ślusarczyk. Poprowadził je wiceprezes MSKiP Zdzisław Kwieciński.

KIEDY BĘDZIE WZNOWIONA SPRZEDAŻ LOKALI ?

Jedną z pierwszych poruszonych spraw była kwestia wznowienia sprzedaży przez Gminę Kraków sprzedaży lokali użytkowych. Jak powiedziała dyr. Katarzyna Zapał, ta sprawa jest uzależniona od orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Po orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Uchwała Rady Miasta Krakowa dotyczącą sprzedaży komunalnych lokali użytkowych została zawieszona w kwietniu br. Gmina Kraków złożyła w tej sprawie kasację do NSA. Jak nieoficjalnie się mówi, ponoć w listopadzie ma się odbyć rozprawa w NSA w Warszawie. Wszystko zależy od orzeczenia tego sądu. Nie wiadomo, jak sędziowie podejdą do podstawowego zarzutu skarżących o tym, że lokale są sprzedawane nie według wyceny wynikającej z przetargu, lecz wyceny rynkowej sporządzanej przez rzeczoznawców. Inne zarzuty są formalne i wymagają tylko drobnej korekty. Jeżeli NSA uchyli wyrok WSA jako bezzasadny, to sprzedaż zostanie wznowiona. Natomiast jeżeli NSA podtrzyma jaką część orzeczenia WSA w Krakowie, to Rada Miasta Krakowa będzie musiała dokonać zmiany swojej uchwały i sprzedaż powinna także zostać wznowiona, ale to zajmie trochę więcej czasu.

ODSETKI OD CZYNSZU

Drugą kwestią poruszoną przez kupców była sprawa płacenia odsetek od należności czynszowych za lokal użytkowy. Obecnie czynsz należy zapłacić do 10 dnia miesiąca z góry. Zdarza się, że ZBK przysyła faktury w ostatniej chwili, w tym samym dniu, w którym przypada płatność, a nawet faktura dociera po terminie. Zdarza się, że najemcy nie zdążają z z tej przyczyny z płatnością lub po prostu z braku funduszy płacą czynsz w ratach i do końca miesiąca i tak go płacą. I co? Gmina nalicza za każdy dzień zwłoki z płatnością czynszu do 10 dnia miesiąca automatycznie odsetki, mimo że i tak należność jest płacona z góry. Czy to jest sprawiedliwe?  Dyr. Katarzyna Zapał odpowiedziała, że jest przygotowywane Zarządzenie Prezydenta M. Krakowa, które wydłuży termin płatności czynszu do 21 dnia miesiąca. Powinno to w jakiejś mierze rozwiązać problem. Wiceprezes Kwieciński zapytał, czy nie lepiej by było, aby ten termin wydłużyć do końca miesiąca. Takiej możliwości nie ma, odpowiedziała dyr. Zapał, gdyż ustawodawstwo nakazuje pobieranie czynszu z góry.

BRAK POLITYKI W WYNAJMIE LOKALI

Kolejną istotną sprawą dla rodzimych kupców jest wysokość płaconych czynszów za wynajmowane lokale użytkowe. Zdaniem kupców czynsze w szczególności w nowohuckiej aglomeracji są za wysokie. Powstanie zagranicznych hipermarketów wokół Nowej Huty oraz wysokie koszty prowadzenia działalności gospodarczej spowodowały zmniejszenie opłacalności działalności rodzimego handlu. Świadczą o tym likwidacje wielu placówek handlowych i usługowych z prawdziwego zdarzenia i powstawanie w tych miejscach „ciucholandów” lub przejmowanie pustostanów przez stowarzyszenia, fundacje  i organizacje wynajmujące poza przetargiem i za bezcen. Wiktor Grela wiceprezes MSKiP, powiedział wręcz, że w ostatnich latach dokonano w Nowej Hucie destrukcji tradycyjnych ciągów handlowych. W al. Róż zamiast znanych od lat sklepów sportowych, zabawkarskich, z odzieżą, obuwiem,  powstały placówki muzealne i MOPS i wszechobecne „ciucholandy”, czyli sklepy z używaną odzieżą. Kiedyś, gdy budowano Nową Hutę, to nawet planowano, jakie placówki handlowe i usługowe będą działać w danym miejscu. Teraz wszystko, z jednej strony, puszczono na żywioł, tzn. lokal bierze ten, kto zaproponuje wyższą stawkę na przetargu, lub lokale przekazuje się za bezcen lobbistom z fundacji i stowarzyszeń.

OBNIŻKA CZYNSZÓW BEZ WIĘKSZYCH EFEKTÓW

MSKiP od lat zabiega o obniżkę czynszów dla rodzimych i małych kupców. Niedawno udało się wprowadzić w życie rozwiązania prawne dające możliwość obniżki czynszu, który przekroczył 7 proc. dochodu netto i w danym rejonie w tej branży jest za wysoki. Jak wynikało z informacji Bernardety Ślusarczyk, realizacja tego rozwiązania nie przyniosła zbytnich efektów. Co prawda złożono na podstawie tych przepisów 53 wnioski, ale tylko 21 z nich skończyło się obniżkami i tylko 11 w Nowej Hucie. Pozostałe z różnych względów nie spełniały warunków. Zdaniem działaczy MSKiP to rozwiązanie było nie najlepsze.

Gmina obecnie zleciła wyspecjalizowanej firmie monitoring czynszów w Krakowie. W jego wyniku powstanie analiza obrazująca, jak kształtują się czynsze w lokalach komunalnych w porównaniu z czynszami płaconymi podmiotom prywatnym. Już wstępnie są sygnały, że czynsze za lokale gminne  płacone w Rynku Głównym i rejonie Plant są za niskie w stosunku do czynszów płaconych innym wynajmującym. MSKiP twierdzi, że to nie dotyczy Nowej Huty, gdzie czynsze w lokalach komunalnych są zawyżone i powinny ulec obniżce. Ponadto Gmina powinna wreszcie zająć się polityką w wynajmie lokali,  a nie prowadzić ją na żywioł. Trzeba dokonać analizy potrzeb mieszkańców, wziąć pod uwagę branże od lat funkcjonujące w danych miejscach i wynajmować lokale na przetargach celowych. Nowa Huta nie może zostać skansenem tanich ciuchów i być miejscem dla świadczenia usług bezrobotnym i biedakom. Tutaj powinny działać sklepy z każdej niezbędnej branży i usługi potrzebne mieszkańcom i turystom. Kto znów wymyślił, aby kolejny atrakcyjny lokal po restauracji „Glorial” w os. Zgody oddawać na potrzeby Ochotniczych Hufców Pracy? – pytają kupcy i przedsiębiorcy. Rewitalizacja Nowej Huty powinna także uwzględnić odbudowę tradycyjnych sklepów i usług w nowohuckiej aglomeracji. Czy temu wyzwaniu sprostają władze Miasta Krakowa?

SŁAWOMIR PIETRZYK

     Naszą stronę odwiedziło    osób.